Co tu robi Lovecraft?
Andrzej Pilipiuk w jednym z felietonów opisywał przedwojenne opowiadania o Sherlocku Holmesie tworzone przez krajowych wyrobników. Były to prawdziwe kurioza fabrykowane hurtowo dzięki popularności wiktoriańskiego detektywa. Czymś podobnym jest powieść „Sherlock Holmes i mądrość umarłych” Rodolfo Martineza.